• Wpisów:19
  • Średnio co: 80 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:39
  • Licznik odwiedzin:4 652 / 1609 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Witam Was wszystkich! :D

Nie było mnie tu aż 157 dni...

Aż trudno uwierzyć, że nie wchodziłam tu aż od marca, no ale sporo się działo.

Dziś znalazłam w końcu motywację i chęć by coś napisać :)

Zaczynają od rozpoczęcia roku szkolnego to nie wiem jakim cudem dotarłam do 2 lo, myślałam, że nigdy nie zaliczę 1 a tu proszę! Jednak myślałam, że ten rok okaże się lepszy w końcu już nie mam połowy przedmiotów etc. Ale moja wych i jednocześnie polonistka zniechęca mnie bardzo do tego profilu, z mojej klasy wykurzyła już 4 osoby a kto wie czy jeszcze ktoś nie odejdzie? Dodajmy też, że 3 nie zdały, no ale to lo... za to mamy 4 nowe :D ale też moja klasa została wydymana przez ta babę -.- powinniśmy mieć 7 polskich i 5 hist a mamy 8 polaków i 4 his, dziś nasza historyczka powiedziała, że w takim tempie nie wie jak przygotuje nas do rozszerzonej matury z historii...
A tak poza tym do jeszcze mam religię teraz połączoną z klasą z której się przeniosłam (y)


Ale teraz trochę lepsze informacje :3

Nowy rok zaczęłam z 3 plusami z ang i 4 z odpowiedzi ustnej oraz 5- z francuskiego :D

Poza tym w środę przyszła do mnie paczka od cioci, która mieszka w Kanadzie i dostałam od niej converse! Są naprawdę śliczne *.*





(zdjęcie z mojego instagrama, dla zainteresowanych - http://instagram.com/cattyimpdust - zapraszam do obserwacji ♥ )


dodatkowo w paczce dostałam przesłodkiego słonika na energie słoneczną! Kiedy postawimy go na słońcu rusza uszami i trąba, pracowity maluszek *.*








Tak, wiem jakość zdjęć powala, ale tyle szczęścia za jedyne $1,50 ♥

Poza tym w wakacje od sąsiadki babci dostałam żel pod prysznic i balsam do ciała z Bath&bodyWorks, która przywiozła je mi prosto z USA :)

Jestem tak leniwa, że wzięłam foty z neta ;_;




Żel wydajny, pięknie pachnie i długo utrzymuje się jego zapach w łazience :3

Niestety pinger mi zastrajkował i nie mogłam wstawić zdjęcia balsamu, wiec daje link gdyby ktoś był ciekawy jak wygląda.

http://ecx.images-amazon.com/images/I/41Q3rZR8MIL._SY355_.jpg

Balsam jak balsam, ładnie pachnie, ale chyba mam na niego uczulenie, ale mnie uczula prawie każdy kosmetyk, więc...

Wiecie co? To jest takie fajne uczucie, taka świadomość posiadania rzeczy z miejsca do którego chcesz wyjechać kiedyś, na stałe. Ameryka to moje marzenie, a dzięki tym rzeczą czuję się bliżej jej, mojego prawdziwego domu.



To chyba tyle jak na dzisiaj :)Jestem bardzo wdzięczna osobą, które nabijały mi wejścia mimo, że tak długo mnie tu nie było, dziękuje ♥


xoxo,
Catty
 

 
W ostatnim czasie (miesiącu) oglądałam mnóstwo vlogerek na youtube i bardzo spodobały mi się ich filmiki - ulubieńcy miesiąca! Czyli filmiki, w których dziewczyny mówiły o rzeczach, które oczarowały je w danym miesiącu :) Dlatego postanowiłam przygotować posta o swoich!

KOSMETYKI

Na początku Marca kupiłam w Rossmann'ie cudowny lakier przeciw obgryzaniu paznokci z miss sporty. Na początku byłam trochę sceptycznie nastawiona bo nic mi jak na razie nie pomogło z moim nałogiem, ale w tym się zakochałam! *.* świetnie wzmacnia paznokcie, dzięki czemu już sienie wyginają (kto po długim obgryzaniu zapuszczał wie o czym mówię)oraz bardzo szybko rosną.



miss sporty NAIL EXPERT ANTI BITE NAIL RESCUE

PIOSENKI:

W tym miesiącu miałam fazę na track VNM -Blizna


Oraz wszystkie 4 części Historii o miłości motocyklisty Goliniak'a


JEDZENIE:

Po prostu zakochałam się w czekoladzie milce OREO! ♥



Serial:

Nim okazał się dr. Hous, którego cały czas maniaczyłam w Marcu XD


UBRANIA:

Ostatnim ulubieńcem jest mój biały T-shirt z CROP TOWN z przeuroczym nadrukiem ^^"



(przepraszam, że taka pognieciona)


Mam nadzieję, że post wam się spodobał, coś całkiem nowego na moim, umierającym blogu :)

Bye! :*
 

 
Zimę lubię tylko za oknem, patrzeć na płatki śniegu padające za szybą i siedzieć przy ciepłym kaloryferze. Na szczęście w tym roku chyba będzie krótka. Już śnieg zaczyna znikać z czego się bardzo ciesze, bo nienawidzę zmienić butów idąc do szkoły, a w trampkach po śniegu łazić nie będę, zwłaszcza w przy tym błocie!


Mój ostatni wpis o zdjęciach przyrody był w październiku i od tamtej pory dożo zmieniło siew moim życiu. Od dwóch tygodni chodzę do nowej klasy, zaczęłam bardziej przykładać się do nauki i mam fajniejsza klasę i nauczycieli. Znowu czuje się akceptowana ♥














W mieście niestety nie da się zrobić dobrych zdjęć natury, przez bloki, które stoją wszędzie, taki betonowy las -.-
 

 
Jak już pewnie wszystkim wiadomo kilka dni temu zaczął się rok 2014! To pierwszy mój post w tym roku i chciałabym aby przyniósł mi w nim szczęście.

Na początek podsumowanie 2013:

To był stanowczo jednej z najgorszych (jeśli nie najgorszy) rok w moim życiu. Tyle siew nim wydarzyło i zmieniło. Przekonałam się kto tak naprawdę jest moim przyjacielem, a ci nieprawdziwi odeszli już na zawsze. Poznałam tez kilka nowych osób, dzięki którym życie nabrało barw. Jednak i tam gdzie dobrzy ludzie muszą być też i źli. Nie zabrakło nowych wrogów i wyzwań.

A teraz jak przedstawia sie2014 rok:

Jak na razie jest dość dobry, mam tylko nadzieje, że ten post tego nie zapeszy ;/ Rozpoczęłam go z nową dawka siły i energii, nareszcie po dość długim okresie wena do mnie wróciła i mam nadzieję, że już nie odejdzie. Chciałabym w końcu skończyć pisać to co zaczęłam tak dawno. Oprócz tego mam nadzieje, że przyniesie on mi dużo szczęścia.

Postanowienia: rzucić nałóg (jak na razie nie wychodzi.), być szczęśliwą i najlepsza wersja samej siebie.

Kilka zdjęć fajerwerków. Zawsze były moja ulubioną częścią sylwestra c;








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Z OKAZJI BOŻEGO NARODZENIA CHCIAŁABYM WAM ŻYCZY SPOKOJNYCH RODZINNYCH ŚWIĄT SPĘDZONYCH W MIŁEJ ATMOSFERZE I PRZY ZAPACHU CHOINKI ORAZ PIERNICZKÓW, ABY I W TYM ROKU NIE ZABRAKŁO KEVINA I PREZENTÓW, MAM NADZIEJĘ, ŻE JAK NAJBARDZIEJ TRAFIONYCH W WASZ GUST :3 OPRÓCZ TEGO ŻYCZĘ WAM HUCZNEGO SYLWESTRA ORAZ DUŻO SZCZĘŚCIA, MIŁOŚCI I PRZYJAŹNI W NADCHODZĄCYM ROKU 2014 ♥

Jak wam mija czas czas oczekiwania na wigilię? :)

Ja tak szczerzę średnio czuję ta atmosferę może to wina braku śniegu, nie wiem... ale klimat staram się zrobić sobie :D wczoraj ubierałam choinki (w tym roku mam dwie) a dzisiaj oglądałam Barbie ze świątecznej opowieści (bardzo polecam, piękny film ♥) i jadłam makowca ;3 Dodatkowo znalazłam świetną świąteczna piosenkę z anime: Toradora :D


A tu pełna wersja :3


Oprócz tego chciałabym wam zaprezentować moja mini choinkę :3




a to lampki w moim pokoju ^^"




Dają naprawdę magiczny, świąteczny klimat *.*

i na koniec cudowne dekoracje w parku niedaleko mnie *u*



A na zakończenie kilka świątecznych zdjęć z Monster High wykopanych z grafiki google ;)











Merry Christmas Everyone! ;*
  • awatar Gość: Ekstra ^^ Barbie i Monster High są super *-*
  • awatar CattyImpDust: @gość: niestety muszę cie rozczarować, plakat przedstawia jedna z prac Cris'a Ortegi jednak patrząc z tej perspektywy łatwo się pomylić ;) A to plakat w całej okazałości (z google): http://www.smashingshowcase.com/wp-content/uploads/2012/05/adorable-girls-illustrations-by-cris-ortega-01.jpg
  • awatar Gość: Wydaję mi się czy na 1 zdj. choinki masz plakat Elsy z Frozena * - *??? Jsk tak to powiedz skąd ;P Proszę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W ciągu ostatnich kilku tygodni sytuacja trochę się unormowała, jednak dalej jest źle. Ciągle jestem zmęczona i nie mam na nic siły :( potrzebuję tych świąt i wolnego, muszę siew końcu wyspać.


Ostatnio coraz mniej czasu poświęcałam na moje pasje: pisarstwo i fotografię. A dokładniej mówiąc nie zajmowałam się nimi już od dwóch miesięcy. Jednak dzisiaj miałam lekki przypływ weny i mogłam nareszcie coś dopisałam, to niesamowite uczucie znowu ją posiadać ♥

A tu moje zdjęcie, które zrobiłam we wtorek. Wystarczyło tylko spojrzeć w górę by dostrzec piękno ;3



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A tak na zakończenie pochwale się moim nowym nabytkiem, czyli śliczna sówką na choinkę :D





A tu nuta na dziś:

TMK aka Piekielny/R-Ice - Siema Świat!



OXOX
 

 
Witajcie, Miśki ♥

W piątek przyjechała do mnie przyjaciółka na cały weekend i byłyśmy w galerii, wiec najwyższy czas pochwalić się naszymi zdobyczami ;3

W sklepie "I am" widziałyśmy śliczne dodatki z motywem Paryża *.* kupiłam sobie takie, prześliczne kolczyki:




oprócz tego były urocze breloczki z napisem "paris" oraz śliczne potrójne kolczyki z czego jedna para była w kształcie różowych kółek z napisami "oui" i "non" (fr. "tak" i "nie") ;3

Następnie w TALLY WEiJL kupiłyśmy świetny zestaw "naszyjnik + bransoletka" z nieskończonością, taki symbol naszej przyjaźni ^^"




Moja kochana Panda zrobiła sobie z naszyjnika bransoletkę XD

Następnie wyruszyłyśmy do H&M na dział dziecięcy, aby kupić prezent kuzynce mojej przyjaciółki ;3

Było tam mnóstwo cholernie słodkich ubranek *.* Czemu kiedy ja byłam mała takich nie robiono!?

Widziałyśmy taką śliczną sukienkę dla małej księżniczki ;3




Słodką pasiastą bluzeczkę:



Elegancki sweterek:




Oraz kropeczkową bluzę akurat na zimę, którą kupiłyśmy ;3



Zdjęcia nie podpisane, ponieważ nie ja je robiłam ^^'

Dodatkowo macie zdjęcie naszych wróżb andrzejkowych ;3 Jakieś pomysły co one przedstawiają? c;




Bye! ;*
  • awatar Gość: Ciekawe! Ja H&M tak sobie lubię :s Ale kocham takie śliczne ciuszki ^^ Nie ubrałabym ich..bo bym się zapadła pod ziemię z wstydu. Ale urocze ;) Śliczne dodatki..
  • awatar CattyImpDust: @Hanna Dzimitrowicz Dziękuję ^^" ale zdjęcie nie odzwierciedla ich prawdziwego uroku ;/
  • awatar ♥Lagoona♥Blue♥Hania♥: PIĘKNE KOLCZYKI*-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie!

Zauważyłam, że na pingerze jest sporo blogów o LPT, dlatego też postanowiłam pochwalić się swoimi słodziakami ;3
Kiedy ja zbierałam swoje maleństwa jeszcze nie było tylu zwierzątek co teraz, ale mam nadzieje, że i moje podbiją wasze serduszka ^^"

Na pierwszy ogień pójdzie moja kotka :)



A tu jej zdjęcie winnym trybie ;3



I od tyłu :D



Tu możemy zauważyć jej niesamowite lawendowe oczka i słodkie kwiatuszki na mordce *.*




A ter mój drugi pupilek, czyli słodki bulldog ;3



Od tyłu:



Przeuroczy kwiatek c;


Aż chce się go przygarnać *.*



Oraz dwa zdjęcia w innym trybie ;3






A na zakończenie moja słodka rybka ^^"




A tu z boku :D



Ma taka fajną falistą płetwę xD




Na dzisiaj to by było tyle C; posiadam jeszcze jednego pet shopa, mianowicie białego króliczka z miękkim futerkiem *.* ale muszę go najpierw odkurzyć :/

Bye! ;*
  • awatar Gość: Ja mam tylko 4 LPS :s W moich czasach drogie są..koleżanka mówiła, że na początku było po 7/8 zł a potem to wykorzystali i po 20 zł -,-
  • awatar Queen x3: Bardzo ładne x3
  • awatar ♥Lagoona♥Blue♥Hania♥: Jaka piękna słodka rybeńka:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Większość z was pewnie wie, że już jutro (31 października) obchodzimy Halloween! Inaczej nazywane świętem duchów, lub zmarłych. U nas to co prawda mało popularny zwyczaj, ale jestem pewna, że nie zaszkodzi o nim napisać. Sama bardzo lubię to święto i chciałam się z wami podzielić informacjami o nim ^^"




Na początek zacznijmy od nazwy:

Halloween, to najprawdopodobniej skrócona forma "All Hallows' E’en" lub "All Hallows' Eve" co oznacza Wigilie Wszystkich Świętych.

Trudno stwierdzić czy Halloween wywodzi się z kultów rzymskich bogów, czy raczej wierzeń celtyckich. Jednak ja sądzę, że druga wersja jest bardziej prawdopodobna.

Druidzi (czyli celtyccy kapłani) wierzyli, że dnia 31 października zaciera się granica między światem żywych a martwych. Dusze umarłych, zarówno tych dobrych jak i złych, mogły powrócić do naszego świata. Według niektórych wersji duchy przodków zapraszano wtedy do domu, a złe odpędzano. Z kolei według innych, Celtowie bali się duchów i na tę noc przebierali się w podarte ubrania, gasili światło w domach i wychodzili na ulicę, by złe mocy nie nawiedzały ich domów. Dodatkowo przed nimi zostawiali jedzenie dla zmarłych.

Dopiero w latach 40. XIX wieku Halloween dotarło do Ameryki, dzięki Irlandczykom. A do Europy zachodniej w XX wieku.

Tak mniej więcej wyglądały przebrania na Święto Zmarłych w XIX wieku ;)


Warto też wspomnieć o tym, że kościół walczył z pogańskimi obchodami. W 835 roku przeniósł Dzień Wszystkich Świętych, który pierwotnie był obchodzony w maju, na 1 listopada. Widać tu strach kościoła przed straceniem wpływów i dominacji, ale to tylko moja opinia...




Teraz czas na kilka halloween'owych tradycji :D
- przebieranie się w stroje z horrorów, bajek, filmów oraz bohaterów mitologicznych

- Cukierek albo psikus (ang. Trick-or-treating)to zwyczaj chodzenia po domach i proszenia o słodycze pod groźba zrobienia dowcipu. Naturalnie powinno się chodzić tylko po ozdobionych na Halloween domach, jednak kiedy sporo z nas mieszka w blokach mamy dodatkowe utrudnienie. Ze swojej własnej autopsji pamiętam jak zdziwieniu mieszkańcy dawali nam pieniądze, albo.. uwaga.. serek topiony!


- Apple bobbing (Duck-apple) to zabawa, którą niektórzy powinni kojarzyć z filmów, polega to na łowieniu jabłek przy pomocy zębów, ale bez udziału rąk w misce wody. Zabawa wydaje się prosta, ale mi się niestety nigdy nie udało wyłowić jabłka ;/


- wróżenie z kart

- Przeskakiwanie przez świeczki, które są rozstawione w kole na ziemi. Świeczki, które nie zgasną, to szczęśliwe miesiące w przyszłym roku

- Wrzucanie orzecha do płonącego ogniska. Jeżeli orzech pęknie z trzaskiem, oznacza to odwzajemnioną miłość. Wątek miłosny wszędzie musi być ♥

- Ostatnia zabawa to oczywiście wycinanie dyniowych lampionów Jack-o'-lantern ;D

Warto wspomnieć, że gdy nikt nie wiedział o istnieniu dyń i Ameryki robiono je z brukwi, buraków, rzepy i ziemniaków.

A tu mam żywcem skopiowaną notkę z wikipedii o pochodzeniu nazwy ;)

Nazwa Jack-o'-lantern wywodzi się od mężczyzny o imieniu Jack, który za życia wykorzystywał każdą okazję na wzbogacanie się. Pewnego dnia Jack spotkał diabła, który zaproponował mu bogactwo za duszę. Niedługo przed dniem Halloween przybył do niego diabeł, aby zabrać jego duszę. Jednakże mężczyźnie podstępem udało się uwięzić demona. Skąpiec jednak umarł 31 października. Jack nie mógł wstąpić do niebios, ponieważ był chciwy, ale nie mógł także wstąpić do piekła, bo żartował z diabła. W konsekwencji musi chodzić z latarnią po ziemi aż do dnia sądu ostatecznego.


A wy macie jakieś palny na Halloween? Piszcie!

 

 
Pewnie większość z nas uwielbia filmy. Miło się je ogląda samemu jak i w towarzystwie, jednak ja bym chciał zachęcić wszystkich do oglądania klasycznych filmów. Nie mówię tu o tych powstałych w latach 90 lub 80 XX wieku, które niektórzy już uważają za bardzo stare filmy. Cofnijmy się zatem do początków kina, czyli do pierwszych, czarno-białych filmów, które mogą nam umilić te jesienne wieczory ;)



Pierwszym filmem jaki wezmę "na tapetę", będzie "pół żartem, pół serio" z 1959, gdzie w głównych rolach wystąpili: Tony Curtis, Jack Lemmon i Marilyn Monroe :)




Film oglądałam dosyć dawno, ale już wtedy mnie urzekł ;3 I szczerze mówiąc, nie wyobrażam go sobie w kolorze, wtedy cały jego urok po prostu by prysnął ;/
A o to jego opis:



W 1929 w Stanach Zjednoczonych panuje prohibicja, lecz mimo to istnieją nieoficjalnie lokale oferujące alkohol. W jednym z nich, ukrytym w zakładzie pogrzebowym w Chicago, pracują Joe - saksofonista i Jerry - basista. W wyniku ataku policji obaj tracą pracę na dzień przed wypłatą. Z powodu braku środków do życia przyjmują pierwszą ofertę pracy. Przy odbiorze auta z warsztatu wdają się w porachunki z mafią. Sądząc, że gangsterzy będą przeszukiwać wszystkie męskie zespoły, przyjmują pracę w żeńskiej orkiestrze i w stosownych przebraniach jadą na Florydę jako Josephine (Joe) i Daphne (Jerry). Podczas podróży z orkiestrą Jerry zaprzyjaźnia się z Sugar Kane, a Joe dowiadując się, że Sugar poszukuje na męża milionera, przebiera się za niego korzystając z ubrań skradzionych w drodze Beinstockowi. Jerry w swym przebraniu przyciąga uwagę Fieldinga III, której nie odwzajemnia, a Joe przebrany za milionera podrywa Sugar na plaży, zaprasza ją następnie na statek Fieldinga (Jerry musiał przyjąć zaproszenie Fieldinga, ale zrezygnować z wypłynięcia do statku). Fielding oświadcza mu się. Do hotelu Plaza przyjeżdża również mafia, z którą muzycy mają porachunki. Wśród gangsterów dochodzi do strzelaniny, w której giną bandyci ścigający Joego i Jerry'ego.





Ten opis może się wydawać trochę nudny, ale sam film nam to wynagradza ;D Jest przepełniony humorem w dobrym smaku, nie tak jak dzisiejsze komedie, które są przepełnione tekstami z dwuznacznymi podtekstami ;/ poza tym nie pogodziła bym się z tym, jakby stroje kąpielowe z tamtych czasów zamieniono na skąpe bikini, zniszczyło by to cały urok tamtych czasów, podobnie jak kolor zrujnował by nastrój starego kina panujący podczas oglądania ;3


Za to kolejnym starym filmem, jakim chce się z wami podzielić jest Znak Wampira ;D




Jest to amerykański film grozy z 1935.

Opis:

W starym zamku w okolicach Pragi znalezione zostaje pozbawione krwi ciało Sir Karella Borotyna. Na szyi ofiary widnieją rany, jak po ukąszeniu, co powoduje, że miejscowi mieszkańcy zaczynają podejrzewać, że zbrodni tej dopuściła się para wampirów – Hrabia Mora i jego córka Luna, o których w okolicy, od dawna krążyły mrożące krew w żyłach legendy. Jednak inspektor Neumann prowadzący śledztwo nie wierzy w przesądy i usiłuje odnaleźć żywego sprawcę.

Film dla mnie był bardzo ciekawy, oczywiście nie można się spodziewać cudów po efektach i scenerii, ale dzięki prostocie i klimatowi możemy się właśnie w niego wczuć :)

Obsada została doskonale dobrana, zagrali w nim m.in: Bela Lugosi i Carroll Borland, dzięki czemu film zyskuje kolejnego plusa.




Film jest interesujący i ma bardzo fajnie wkręcony wątek kryminalny, oprócz tego dobrze zostało odzwierciedlone zacofanie chłopów i ich obawy przed wampirami. Natomiast jeśli chodzi o końcówkę, mogę z czystym sumieniem przyznać, że nigdy czegoś takiego bym się nie spodziewała ;o

Jako ciekawostkę mogę podać, że Znak Wampira jest remakiem filmu Londyn po Północy z 1927, który nie przetrwał do naszych czasów, a jedyna jego kopia spłonęła w pożarze.

Na zakończenie chciała bym wam przybliżyć głównych aktorów z niego ;3

Béla Lugosi:
- jego pełne imię i nazwisko to Béla Ferenc Dezső Blaskó
- Jego "przybrane" nazwisko pochodzi od miejscowości w jakiej się urodził
- Urodził się w Lugoj w Austro-Węgrach, czyli na terenie dzisiejszej Rumunii
- zagrał w pierwszej adaptacji teatralnej Draculi na Broadwayu
- Zagrał w pierwszej wersji kinowej Draculi
- był głównie kojarzony jako wampir
- trudno było mu dostać role w innym gatunku filmowym niż horror
- stworzył współczesny obraz Draculi, dzięki czemu zapisał się na zawsze w świecie popkultury
- był uzależniony od morfiny
- w ostatnich latach życia zaczął cierpieć na schizofrenie
- został pochowany w garniturze Draculi

Natomiast, Carroll Borland, była amerykańska aktorką, która w wieku kilkunastu lat napisała książkę o wampirach. Cierpiała na lek przed światłem, a dzięki Znakowi Wampira stałą się wzorcem dla subkultury gotyckiej pod względem stroju i zachowania. Na jej podobieństwo została stożona Morticia z Rodziny Addamsów.





Informacje zostały zaczerpnięte z wikipedii ;3
  • awatar Gość: Mnie nie fascynują takie filmy, o niee! Ja wolę teatr ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jesień to moja ulubiona pora roku, dla niektórych jest depresyjna, ale według mnie to ona ma najcieplejsze i najpiękniejsze kolory ze wszystkich ;3

Dzisiaj był dość ciepły dzień, więc postanowiłam się przejść. Była zachwycona tymi wszystkimi kolorami jesiennych liści, więc postanowiłam strzelić kilka fotek ;3

To aż dziwne ile radości może dać trochę kolorowych liści. Jak na razie moja jesień zapowiada się beznadziejnie ;/ ledwo minęło półtora miesiąca nauki, a ja mam już mnóstwo problemów.. nowa szkoła, wkurzające koleżanki, które na siłę parują mnie z chłopakiem... eh...

A teraz zdjęcia ;3

















I na koniec moje ulubione ♥




Przepraszam, za tragiczna jakość, ale zdjęcia były robione telefonem ;/
  • awatar Gość: Piękne zdjęcia :3 + nie załamuj się będzie dobrze :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chyba źle zaczęłam swoja przygodę z blogowaniem , teraz jest już lepiej :) Dzisiaj dzień spędziłam całkiem dobrze: zjadłam lody, snikersa i kupiłam sobie fajną, biała bokserkę na lato :3 A teraz piję koktajl truskawkowy i pisze z moja nową kumpelą, książki potrafią łączyć ludzi, to dla Ciebie S ;*
A teraz mogę się nawdychać zapachu świeżo wypranej firanki xD
 

 
Hej, zakładam tego bloga, bo.. w sumie nawet nie wiem po co... to trochę bez sensu... czas ucieka przez palce, teraz wakacje.. dziwne, co? Siedzę tak sobie przed monitorem, piję żółte frugo, myślę nad blogiem.. i w końcu się na to zdobyłam... może napisze coś o sobie? Jestem Miniaturka, urodziny obchodzę 11 maja, urodziłam się i mieszkam w Wawie.. To chyba tyle jak na razie...